wtorek, 19 września 2017

Moja zakupowa wishlista na jesień.

zakupy online


Staram się robić przemyślane zakupy po to aby potem zbędne rzeczy nie zalegały w mojej 
szafie. Kupuję tylko te rzeczy, co do których jestem pewna, że będę je nosić. Lubię sobie
czasem zrobić wishlistę żeby potem spokojnie się zastanowić czego naprawdę chcę. Ostatnio
przejrzałam moją garderobę na jesień i doszłam do wniosku, że przydałoby mi się kilka 
nowych rzeczy w kolorach, które bardzo lubię, a których brakuje w mojej szafie. Przejrzałam
ofertę sklepu Bonprix i spodobało mi się tam kilka ciuszków. Jeszcze nie wiem na co się 
zdecyduję, ale póki co na mojej wishliście pojawiły się dwie sukienki z dzianiny, rudy 
płaszczyk, spodnie, dwa sweterki i ciekawy zegar. Oto one.


Sukienki

zakupy online
źródło: Bonprix.pl 

zakupy online
źródło: Bonprix.pl


Obie sukienki wykonane są a akrylu. Ta druga sprawia wrażenie podwójnej, co bardzo mi 
się spodobało. A Wam jak podobają się sukienki, które wybrałam? W ofercie sklepu dostępne
są także w innych kolorach. Pierwsza kosztuje niecałe 100 zł, a druga prawie 90 zł.

Sweterki


Bardzo lubię w swetrach warkocze i spodobał mi się taki bez zapięcia z elementem warkocza. 
Cena to niecałe 110 zł.

wishista zakupowa
źródło: Bonprix.pl



Lubię też norweskie wzory i golfy. Dlatego ten drugi wydał mi się idealnym wyborem. 
Dostępny jest też w innych kolorach, ale ten delikatny róż bardzo mi się spodobał. 
Kosztuje niecałe 70 zł. 

jesienna wishlista
źródło: Bonprix.pl

 

Płaszczyk


Spodobał mi się klasyczny krój i kolor. Cena tego płaszcza to około 230 zł.

zakupy
źródło: Bonprix.pl




Spodnie


Brakuje mi spodni w takim bordowym kolorze, a te wpadły mi w oko bo są wykonane 
z miękkiego dżerseju. Kosztują niecałe 90 zł.

zakupy
źródło: Bonprix.pl




Zegar


Na zakończenie jeszcze znalazłam zegar na baterię, który między godziną 7 a 22 o pełnej 
godzinie wydaje dźwięki, które przypominają naturalne głosy różnych ptaków. Może być 
ciekawy, chociaż zastanawiam się czy nie denerwowałby mnie. Wszystko zależy od 
natężenia dźwięku i rodzaju ptasich odgłosów. Chętnie bym przesłuchała przed zakupem. 
Kosztuje około 60 zł. 

wishlista zakupowa
źródło: Bonprix.pl

Spodobało się Wam coś z mojej wishlisty? A może macie już coś z tych rzeczy? Chciałabym 
też Was zapytać czy robiliście już zakupy na Bonprixie i czy było bezproblemowo. Ja jeszcze 
nic tam nie kupowałam do tej pory i Wasze opinie bardzo się przydadzą. 

przemyślane zakupy



Wszystkie zdjęcia rzeczy z mojej wishlisty pochodzą ze strony internetowej sklepu Bonprix. 

Jeśli lubicie różne wishlisty to polecam  mój post z miejscami, które chciałabym odwiedzić. 
Jeszcze mi się nie udało tam pojechać, więc ta lista wciąż jest aktualna. 


KreoVita

piątek, 15 września 2017

Przesuszone włosy - ratuj je domowymi sposobami.

uroda


Kondycja włosów po lecie często nie jest najlepsza. Słońce je wysusza, a przesuszone włosy 
są pozbawione blasku i mało elastyczne bo brakuje im tej tłuszczowej otoczki, która dodaje 
fryzurze elastyczności i sprawia, że włosy są gładkie i błyszczące. Można temu zaradzić 
domowymi sposobami, które wydają się lepsze niż gotowe kosmetyki ze sklepu bo nie 
zawierają chemicznych dodatków. Podam Wam dzisiaj kilka przepisów na kompresy i maski
do włosów, a także na domowy szampon. 


Ciepły kompres śmietanowo - oliwny


- 2 łyżki śmietany,
- 2 łyżki oliwy,
- pół łyżeczki soku z cytryny

Śmietanę zmieszaj z sokiem z cytryny. Oliwę lekko podgrzej i dodawaj powoli do śmietany. 
Wymieszaj i wetrzyj we włosy. Zawiń głowę folią i ręcznikiem. Kompres trzymaj na głowie 
około pół godziny. Potem umyj głowę delikatnym szamponem, najlepiej domowym.


Nawilżająca maska z awokado


- dojrzałe awokado,
- 2 łyżki śmietany

Zmiksuj awokado ze śmietaną i nałóż na włosy na pół godziny. Potem zmyj i umyj włosy 
szamponem.



Bananowa maska na suche i zniszczone włosy


- 1 dojrzały banan,
- 1 łyżka miodu

Banana rozgnieć widelcem i dokładnie wymieszaj z miodem. Włosy zmocz ciepłą wodą i 
wmasuj odżywczą maseczkę. Owiń włosy folią i ręcznikiem. Spłucz po 20 minutach i umyj 
głowę szamponem. 


 Szampon z mąki ziemniaczanej


- 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
- 1 łyżeczka octu jabłkowego,
- pół szklanki wody

Do mąki dodawaj powoli wodę tak żeby powstała konsystencja kremu, podgrzej trochę na 
małym ogniu i dodaj ocet. Wymieszaj. Nałóż na włosy i umyj głowę masując i ugniatając, 
potem spłucz. Czynność tę możesz powtórzyć.


domowe kosmetyki



Należy pamiętać, że zabiegi te będą skuteczne jeśli będziemy je regularnie powtarzać. Dla 
dobrej kondycji włosów bardzo ważna jest też dieta, czyli odżywianie włosów od wewnątrz. 
Piszę o tym więcej w innym poście Domowe sposoby na piękne włosy. Znajdziecie tam też 
inne przepisy na domowe maseczki i płukanki do włosów. 

Jak Wam się podobają moje dzisiejsze propozycje na piękne włosy? Wypróbujecie?


KreoVita

poniedziałek, 11 września 2017

Energia życiowa - jak zwiększyć jej poziom.

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że niektórzy ludzie tryskają energią, są aktywni, szybko
myślą i działają, a innym ciągle tej energii brakuje i nawet mimo wielu godzin snu budzą się 
zmęczeni, brak im siły do działania? Za to wszystko odpowiedzialny jest poziom naszej energii
życiowej.

rozwój osobisty



Wysoki poziom energii życiowej to:

- zdrowie psychiczne i fizyczne, a tym samym bardzo dobre samopoczucie,
- wiara w siebie i wysokie poczucie własnej wartości,
- duża odporność organizmu,
- postrzeganie świata jako cudownego miejsca pełnego możliwości,
- poczucie dużej atrakcyjności fizycznej,
- chęć do działania i osiągania celów,
- umiejętność skutecznego rozwiązywania problemów,
- wyrażanie spontaniczności, radości i odwagi,
- zdecydowanie w działaniu i kreatywność.

Inne osoby podświadomie wyczuwają osobę z wysokim poziomem energii i nie podejmują 
nawet prób zdominowania takiej osoby, odpuszczają. 


Niski poziom energii życiowej:

- złe samopoczucie i chroniczne zmęczenie,
- kłopoty z koncentracją , roztargnienie,
- postrzeganie świata jako szarego i smutnego,
- poczucie nieatrakcyjności fizycznej,
- wspomaganie się środkami pobudzającymi, jak kawa, herbata, napoje energetyzujące,
- stany depresyjne, ucieczka od problemów,
- niska odporność, 
- duża podatność na stres i zdominowanie przez osoby silniejsze psychicznie.

Do której z tych grup należycie? Muszę Wam powiedzieć, że ja mam cechy i wysokiego i 
niskiego poziomu, ale proporcja jednych do drugich zmienia się. Miałam takie okresy w życiu 
kiedy poziom tej energii był bardzo niski, teraz tej energii mam znacznie więcej, ale wciąż 
brakuje mi trochę do osiągnięcia wysokiego poziomu. Pracuję nad tym.

Pamiętajcie - poziom energii życiowej można podnieść poprzez pracę nad sobą, likwidację 
kwantowych blokad powstałych na skutek przeżyć, zmianę przekonań, dietę oraz ćwiczenia 
poprawiające synchronizację półkul mózgowych. Właśnie takie ćwiczenie mam dla Was dzisiaj. 


energia życiowa

Ćwiczenie „łokieć - kolano” 


Jest bardzo proste w wykonaniu i przynosi bardzo wiele korzyści. Jest dla nas swoistym 
„kołem zapasowym”.

Polega na wykonywaniu naprzemiennych ruchów prawym łokciem do lewego kolana i 
odwrotnie, lewym łokciem do prawego kolana. Można to robić na stojąco, leżąco, czy nawet 
siedząco. Zaczynać należy od mniejszej ilości powtórzeń, a potem stopniowo zwiększać, czyli 
najpierw może być 50 powtórzeń, potem 100, 200. Sami zaobserwujecie ile Wam potrzeba. 
Dobrze jest wypić przed tym szklankę wody. 

Ćwiczenie to sprawia, że półkule mózgowe synchronizują się, co zwiększa nie tylko poziom 
naszej energii, ale także znakomicie wpływa na efektywność umysłową. 

rozwój osobisty


Jak Wam się podoba ćwiczenie? Może znacie jakieś inne sposoby na podniesienie poziomu 

Jeśli podoba się Wam mój post proszę o udostępnianie i obserwację. Polecam tym, którzy 
jeszcze nie czytali mój inny post z rozwoju osobistego o filtrach percepcyjnych, który 
cieszył się sporym powodzeniem.


KreoVita 




poniedziałek, 4 września 2017

Domowe toniki dla skóry zmęczonej słońcem.

domowe toniki


Lato w tym roku przyszło późno, ale upały dały się mimo wszystko we znaki. Słońce ma 
dobroczynne działanie dla naszego organizmu, ale nasza skóra po opalaniu jest często 
przesuszona, odwodniona i zmęczona. Czasem pojawiają się przebarwienia. Ja ostatnio się 
nie opalałam, ale w poprzednich latach kiedy używałam więcej słońca bardzo dobrze mojej 
skórze robiły domowe toniki. Podam Wam przepisy na kilka z nich. 



Tonik arbuzowy


10 łyżek soku z arbuza,
5 łyżek przegotowanej wody

Sok zmieszać z wodą i przelać do czystej buteleczki. Jeśli skóra dobrze toleruje obecność 
alkoholu w kosmetykach, można dodać łyżkę, wtedy tonik będzie trwalszy. Nakładać tonik 
na twarz płatkami kosmetycznymi. 
Bardzo dobrze robi skórze zmęczonej słońcem.

uroda




Płyn cebulowy na przebarwienia


1 cebula,
Pół szklanki wody

Obraną cebulę włożyć do szklanki z wodą. Szczelnie przykryć szklankę i wstawić na godzinę 
do lodówki. Takim płynem trzeba często przemywać miejsca z przebarwieniami.



Tonik z pietruszki na przebarwienia 


Pęczek natki pietruszki
Szklanka przegotowanej wody

Pietruszkę posiekać drobno, przełożyć do słoiczka, zalać przestudzoną wodą. Słoiczek 
zamknąć i wstawić na noc do lodówki. Na drugi dzień przecedzić przez sitko i przelać do 
buteleczki. Przemywać przebarwioną skórę płatkami kosmetycznymi. 
Tonik pomaga nie tylko na przebarwienia, ale i na sińce pod oczami.



Tonik aloesowy


30 gram pokrojonych liści aloesu
Szklanka wody

Aloes włożyć do naczynia zalać zimną wodą i odstawić na kilka godzin. 

domowy tonik


Następnie trzeba ogrzewać na małym ogniu około 5 min nie dopuszczając do wrzenia. 
Powstały wywar przecedzić i przelać do buteleczki. Przecierać twarz za pomocą płatków 
kosmetycznych. Znakomicie działa na odwodnioną przesuszoną po lecie skórę. 
Likwiduje podrażnienia i oparzenia słoneczne. Odżywia skórę. 

uroda


Mam nadzieję, że moje propozycje się Wam podobają i zechcecie zrobić sobie domowy tonik.
Będzie tańszy niż w sklepie i przyniesie więcej korzyści skórze niż te z mnóstwem 
chemicznych dodatków. A może macie swoje własne receptury na domowe toniki? 


Zachęcam też do wykorzystywania skarbów natury do przygotowywania domowych 


KreoVita

czwartek, 31 sierpnia 2017

Święto blogów - o zmianach na moim blogu i polecenie kilku Waszych blogów.

kreowanie życia


Dzisiaj z okazji Dnia Blogów przygotowałam dla Was inny post niż zawsze na koniec miesiąca. 
Zamiast o ulubieńcach sierpnia będzie trochę o moim blogu i pewnych zmianach na nim, 
a także o Waszych blogach. Jedną piosenkę jednak wstawię tutaj bo ma trochę wspólnego 
z treścią dzisiejszego posta, a do tego ją uwielbiam. Może i Wy polubicie, a może już lubicie?



Igor Herbut śpiewa„..Życie jest małą ściemniarą, wróblicą, wygą, cwaniarą. Plącze nam nogi 
i mówi idź!...”. Samo życie. Nie na wszystko mamy wpływ. Nie możemy przewidzieć 
wszystkiego co los nam przyniesie. Niektóre zdarzenia losowe zwalają nas z nóg, przygniatają.
Sama tego doświadczałam. Czujemy się wtedy tacy bezradni. Jest jednak wiele rzeczy, na 
które mamy wpływ i to jakich wyborów dokonamy ma wpływ na nasze dalsze życie. Możemy
je kreować, ulepszać i czynić bardziej przewidywalnym i znośnym. Na moim blogu każdy post 
jest związany z kreowaniem życia. Możemy to robić w różnych jego aspektach. Dlatego na 
blogu są takie kategorie jak rozwój osobisty, zdrowie, uroda, kuchnia i inne. W moich postach 
zachęcam Was do tego by żyć świadomie, dokonywać właściwych wyborów, nawet w takich 
dziedzinach jak kuchnia czy zakupy bo te wszystkie, jak się nam wydaje drobnostki, wpływają
na nasze życie. 

Dlatego też aby podkreślić to świadome dokonywanie wyborów postanowiłam do każdego 
posta dokładać zdjęcie - tablicę z pingwinem i zdaniem stanowiącym jakby puentę każdego 
posta. Pewnie zauważyliście to już w moich dwóch poprzednich postach. 

kreowanie życia


Ciekawa jestem jak Wam się ten pomysł podoba i jak się Wam podoba pingwinek.Ja osobiście
bardzo lubię pingwiny. Dlatego właśnie będzie on taką moją blogową maskotką. 

Teraz jeszcze z okazji święta blogerów chciałabym polecić Wam kilka blogów,które uwielbiam.
Mam nadzieję, że Ci, których blog się nie znalazł w tej piątce nie będą mieli mi tego za złe, ale
nie mogę polecić wszystkich blogów, które lubię i na które często zaglądam bo post zrobiłby 
się zbyt długi. Wybaczcie więc, a ja postaram się wspomnieć o Was innych razem.

Moje ulubione blogi:


Blog Agnieszki Wieczorek „Dom na obcasach” polubiłam od samego początku za jej piękne 
zdjęcia w postach i wspaniałe artykuły, pisane z pasją.

Blog Draqilki „Z pasją o kreatywności i rozwoju” uwielbiam za cenne artykuły przydatne 
blogerom i nie tylko, za cięty języczek oraz za jej pandy:)

Blog Moje IDEALIA bardzo lubię za ciekawe posty lifestylowe.

Blog Jotki „Pani od biblioteki” lubię za wspaniałe wyłapane z życia jej czujnym okiem sytuacje
i tworzone przez nią anegdotki zamieszczane w postach.

Miało być 5, ale będzie 6 bo jeszcze dwa blogi kulinarne chcę wspomnieć, które kocham. 
Jeden to blog Ani „Wszystko smaczne”, a drugi to blog Małgorzaty „Marcepanowy kącik”.

Mam też kilka ulubionych blogów kosmetycznych i podróżniczych, ale o nich napiszę innym 
razem.

Na dzisiaj to tyle ode mnie. Mam do Was jeszcze prośbę. Jako, że mamy święto blogerów i 
wskazane jest aby w tym dniu szczególnie jedni blogerzy polecali innych, proszę o 
udostępnianie tego posta. No, a jeśli mój blog się Wam podoba, zaobserwujcie proszę:)


KreoVita

wtorek, 29 sierpnia 2017

Mini pizza z mikrofalówki.

Dzisiaj mam dla Was przepis na przekąskę, która może nie jest zbyt zdrowa, ale za to smakuje
wyśmienicie. Jeszcze niedawno kiedy moja córka o niej wspomniała byłam przeciwna, no bo 
w mikrofalówce nie przyrządzam żadnych dań oprócz rozmrażania czasem lub podgrzania 
czegoś. Zmieniłam zdanie kiedy córcia zrobiła sobie taką mini pizzę w filiżance i tak 
fantastycznie zapachniało. Zapach to jednak nie wszystko, musiałam spróbować i naprawdę 
smakuje jak prawdziwa pizza. Myślę więc, że od czasu do czasu można sobie pozwolić na taką
przekąskę, szczególnie wtedy jak nie mamy czasu ani składników żeby zrobić dużą pizzę, 
a najdzie nas wielka ochota. 

pizza z mikrofalówki



Składniki na mini pizzę w filiżance


- ciasto,
- sos,
- ser ( gouda i grana padano w proporcji 2:1)

Na ciasto:


- 3 łyżki mąki wrocławskiej,
- szczypta sody oczyszczonej ( tak na czubku łyżeczki),
- 1/8 łyżeczki proszku do pieczenia (ważne by proporcje proszku do sody były jak 2:1),
- szczypta soli,
- 3 i 1/2 łyżki wody,
- 1 łyżka oliwy

Na sos:


- 1/4 szklanki passaty, 
- szczypta soli,
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
- 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego,
- szczypta czosnku granulowanego, 
- szczypta bazylii i oregano


Przygotowanie:


Najpierw przygotować sos, czyli wymieszać passatę z przyprawami. 

Utrzeć sery. 

Przygotować ciasto bezpośrednio w filiżance, czyli wsypać mąkę, sodę, proszek do pieczenia 
i sól. Dodać wodę i oliwę i dobrze wymieszać widelcem. 

Rozprowadzić ciasto wyrównując powierzchnię tak by pokrywało całe dno filiżanki. 

Nałożyć 2 łyżeczki sosu i rozprowadzić jak na normalnej pizzy. Resztę sosu można 
wykorzystać do następnej mini pizzy lub czegoś innego. 

Posypać serem. 

Zapiekać w mikrofalówce o mocy 700 W przez 2 minuty.

Uwaga:

Jeśli moc Waszej mikrofalówki jest większa, wtedy czas przygotowania się skraca, jeśli 
mniejsza to się wydłuża. 

przekąska

kuchnia


To tyle ode mnie na dziś. Ciekawa jestem czy znaliście już taki lub podobny przepis na pizzę 
z mikrofalówki. A jeśli nie, macie ochotę wypróbować przepis?

Jeśli natomiast najdzie Was ochota na coś słodkiego, polecam mój przepis na znakomite 


KreoVita

piątek, 25 sierpnia 2017

Książki mojego dzieciństwa.

Istnieją książki, które raz przeczytane pamięta się przez lata. Istnieją takie, do których wraca 
się wielokrotnie. Książki, o których chcę dzisiaj napisać czytałam lata temu, ale czuję do nich 
wielki sentyment. Myślę, że zasługują na to by o nich wspomnieć i polecić do przeczytania 
dzieciom, młodzieży, a także dorosłym, którzy ich nie znają bo uczą i doskonale bawią. 
Zapewniam Was, że to nie będzie stracony czas. 

książki



Alfred Szklarski - „Tomek w krainie kangurów” i kolejne części


książki dla młodzieży

Wspaniała seria o przygodach nastoletniego chłopca na różnych kontynentach. Akcja 
pierwszego tomu rozgrywa się W Australii w 1902 roku. Tomek Wilmowski - główny bohater
przeżywa niecodzienne przygody wśród egzotycznej przyrody. Książka rozbudza wyobraźnię,
zamiłowanie do geografii, historii i podróży. Polecana jest szczególnie chłopcom, ale 
zapewniam, że i dziewczyny zainteresuje. Pamiętam, że dostałam ją pod choinkę i czytałam
całe święta nie mogąc się od niej oderwać. Wciąga niesamowicie.


Maria Kruger - „Godzina pąsowej róży”.


książki dla młodzieży

Powieść o nastolatce, która przenosi się w czasie o 100 lat wstecz i trafia do zupełnie innych 
realiów, kiedy to dziewczęta chodziły na pensje i nosiły gorsety. Książka napisana po 
mistrzowsku, pełna zabawnych sytuacji i ciekawych dialogów. Polecam każdemu, kto chce 
sobie poprawić humor. Dodam, że książka jest osadzona w polskich realiach. 
To prawdziwy skarb dla wszystkich, których interesują podróże w czasie. 


Edmund Niziurski - „Sposób na Alcybiadesa”.


książki dla młodzieży

Wspaniała powieść szczególnie dla młodzieży szkolnej, napisana z ogromnym poczuciem 
humoru. Pamiętam jak podczas czytania często się śmiałam. Perypetie uczniów chcących 
zdobyć skuteczny sposób na pedagogów to temat zawsze aktualny, szczególnie dla tych, 
którzy jeszcze się uczą, ale i po ukończeniu edukacji warto sięgnąć po tę książkę żeby 
przypomnieć sobie cudowne szkolne lata. 


Lucy M. Montgomery - „Ania z Zielonego Wzgórza”.


książki dla młodzieży

Tej książki chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Zarówno pierwszy tom, jak i kolejne części
o przygodach rudowłosej Ani towarzyszyły mi przez lata szkolne, a potem czytałam tę książkę
mojej córce, kiedy ze względu na dysleksję nie chciała jeszcze czytać sama. Ta powieść 
rozbudziła w niej miłość do książek i potem przeczytała ją jeszcze kilka razy. Jeśli jest jeszcze 
ktoś, kto nie zna tej książki to szczerze polecam. 

wartościowe książki



Istnieje jeszcze wiele książek, które przeczytałam w dzieciństwie i które pamiętam do dziś, ale 
napiszę o nich innym razem. Ciekawa jestem jednak czy znacie te 4 książki, które poleciłam 
dzisiaj? Lubiliście je? Którą najbardziej? Polecicie je swoim dzieciom?

To tyle ode mnie na dziś. Inne polecane przeze mnie książki znajdziecie w zakładce książki


KreoVita